2012-02-12 00:13:51
Pewna wygrana deblistów w Pucharze Davisa
Debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zdobył trzeci i zarazem zwycięski punkt w spotkaniu z Madagaskarem. Po dwóch dniach polscy tenisiści prowadzą 3:0 w rywalizacji w pierwszej rundzie w Grupie II Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Davisa w Warszawie.
Fyrstenberg i Matkowski, ósmy debel świata na koniec ubiegłego sezonu, pokonali w sobotę Antso Rakotondramangę i Lofo Ramiaramananę 6:1, 6:4, 6:4.
Na otwarcie meczu zawodnicy Siemens AGD Tennis Team Polska wyszli na 5:0, zanim oddali rywalom pierwszego gema. Tenisiści z Madagaskaru stawili większy opór dopiero w drugim secie, w którym kluczowe było przełamanie podania Ramiaramanany w dziewiątym gemie. Chwilę później losy partii zabójczym serwisem rozstrzygnął Matkowski.
W trzecim secie Fyrstenberg i Matkowski również zdobyli jednego breaka, tym razem przy serwisie Rakotondramangi na 3:2 i utrzymali tę przewagę do końca.
"Trudno zbyt wiele mówić o tym meczu. Szybko zrobiło się 5:0 i przejęliśmy nad nim kontrolę, ale wiadomo, że trudno ją utrzymać przez cały czas, do samego końca. W sumie, w dwóch ostatnich setach mogło być 6:2, 6:2, ale i tak jesteśmy zadowoleni ze swojej gry i wyniku. Postawiliśmy przysłowiową kropkę nad i, czyli wykonaliśmy zadanie" – powiedział po meczu Matkowski.
"Graliśmy dzisiaj dobrze na returnie, dobrze serwowaliśmy. Wiadomo było, że zwycięstwo jest tylko kwestią czasu, bo właściwie nie czuliśmy z ich strony większego zagrożenia. Wiadomo, że byliśmy zdecydowanymi faworytami, a pytanie było tylko czy wygramy bez straty seta. Przyznam szczerze, że pierwszy raz zdarzyło nam się dawać autografy naszym rywalom przed meczem" – dodał Fyrstenberg.
Tenisiści z Madagaskaru poprosili polską parę o podpisy na oficjalnym plakacie daviscupowym po zakończeniu środowej konferencji prasowej.
Fyrstenberg i Matkowski to ósmy debel świata na koniec ubiegłego roku. Polscy tenisiści po raz pierwszy dotarli w nim do finału w Wielkim Szlemie – w nowojorskim US Open, a w listopadzie powtórzyli ten wynik w zamykającym sezon turnieju masters – ATP World Tour Finals w londyńskiej O2 Arena.
Mają w dorobku jedenaście triumfów w imprezach rangi ATP Tour i 20 porażek w finałach. Zajmują ex aequo 14. pozycje w indywidualnym rankingu deblistów, a ósme wśród najlepszy par sezonu ATP "Doubles Race".
Prowadzenie 3:0 po dwóch dniach sprawia, że niedzielne pojedynki singlowe będą się toczyć do dwóch wygranych setów.
W drugiej rundzie w Grupie II Strefy Euroafrykańskiej Polacy będą w dniach 6-8 kwietnia podejmować Estonię, która po dwóch dniach prowadziła z Luksemburgiem 3:0.